piątek, 19 maja 2017

Następna zbiórka!

Serdecznie zapraszamy na następną zbiórkę, która się odbędzie 20 maja 2017 o godzinie 10.00 pod ratuszem na Rynku Głównym.
Czeka nas interesująca gra terenowa :)

środa, 10 maja 2017

Zapisz się!

Chcesz zwiedzić kawał świata i poznać ciekawe osobistości?


Zastanawiałaś się kiedyś, jak to jest skakać ze spadochronem?


A może po prostu chcesz wziąć udział w manewrach, które wymagają szczególnych umiejętności i cech charakteru?



Jeśli odpowiedziałaś na któreś pytanie "tak", to nie zwlekaj...

Dołącz do nas!

Najbliższa nasza akcja odbędzie się 13 maja o godz. 10.00*. Zgłoś swój udział do 12 maja, a nie będziesz żałować.

*Spotykamy się pod Centrum Kongresowym ICE. Weźcie wygodne buty, które można ubrudzić oraz latarki i bilety

wtorek, 4 kwietnia 2017

Wędrownictwo w pigułce - jak zacząć?


"Wędrownictwo to stan – dyspozycja, w którym harcerka, harcerz osiąga świadomie określony sposób przeżywania harcerstwa."

znalezione w sieci

I tym oto cytatem zaczynamy serię "Wędrownictwo w pigułce", czyli wszystko, o czym powinniśmy wszyscy wiedzieć na temat tego pionu metodycznego w jak najbardziej przystępnej formie :) A przynajmniej taką mamy nadzieję ;).

No to weźmy taką hipotetyczną sytuację:

Zdjęcie z zaciągu szczepu
16. PgDW "S.H.R.O.N."
 Przychodzą do szkoły (gimnazjum lub liceum) harcerze i harcerki i zabierają nam 5 minut lekcji (lub
siedzą na korytarzu) i twierdzą, że są wędrownikami, czyli takimi turboharcerzami. Zapraszają do swojej drużyny lub do swojego szczepu, pokazują zdjęcia, filmiki i tak dalej. Rozwieszają plakaty. I coś tak kłuje w sercu, aby spróbować. Masz 15 lat lub więcej, więc kryterium wiekowe spełniasz.

No i super! Czemu by nie spróbować?
Tylko jak?
Od czego zacząć?
Trzeba mieć jakieś doświadczenie harcerskie?
Ile to kosztuje?

Jak pojawi się drużyna w szkole, to połowa kłopotów z głowy. Wystarczy się zapisać na zbiórkę (jeśli coś takiego potrzebują), zapytać ich i pójść na pierwsze spotkanie. Problem z głowy!
Drugą opcją jest napisanie wiadomości (mail czy Messenger) do drużyny - nietrudno znaleźć dane kontaktowe ;) Na niektórych stronach (jak na przykład na naszym blogu) jest formularz kontaktowy.

Od czego zacząć? Od zbiórki lub spotkania ;) Nie kupuj od razu munduru, nie zaopatruj się książki o tematyce harcerskiej, nie leć na zakupy do sklepu sportowego, aby kupić plecak górski i trapery. Na to przyjdzie czas :)

Czy trzeba mieć doświadczenie harcerskie? Nie! Nabędziesz je z nami (wędrownikami i wędrowniczkami)

Ile to kosztuje?
Na wstępie powiem, że wszystkie organizacje harcerskie (w tym również ZHR, w którym jest nasz patrol) jest organizacją non-profit. Ale czasem trzeba zapłacić za lokal, w którym się działa, często załatwiane są dofinansowania z wyjazdów i tak dalej. A skąd wziąć pieniądze?
Każda osoba w harcerstwie płaci składki. Ich wysokość zależy od roku, jednostki, organizacji, więc nie da się podać konkretnej kwoty. W ZHR kwota ta zazwyczaj zamyka się w 10-15zł (może być mniej).

A jak działają wędrownicy? Czym jest watra wędrownicza? O tym już w ciągu kilku najbliższych dni :)

środa, 15 marca 2017

Dzień Myśli Braterskiej 2017

22 lutego jest dla skautów i harcerzy z całego świata bardzo ważnym dniem - jest to dzień, w którym urodził się generał Robert Baden-Powell. To założyciel scautingu, dlatego 22 lutego jest świętem dla harcerzy z całego świata i wszyscy nazywają go Dniem Myśli Braterskiej.
Nasz patrol również ten dzień obchodził. Tego dnia drużyna kręciła filmik (który można obejrzeć tutaj), a po nim spotkałyśmy się z naszymi przyjaciółmi z Zielonej 3 u Shimy w domu.
Ważne jest jedno - na samym kręceniu filmiku nas nie było. Aż wstyd powiedzieć, ale smutnym zbiegiem okoliczności (zaspanie patrolowej+guziki do przyszycia w nowym mundurze) żadnej z nas nie udało się dotrzeć. Nagrałyśmy swoją część po zbiórce, ale o tym później.
Warto wspomnieć o jeszcze jednej sprawie - Basie spotkały się już dzień wcześniej, by przygotować parę rzeczy, ponieważ podczas spotkania z okazji DMB chciałyśmy zrobić przyjęcie urodzinowe Anicie. Tak więc spotkałyśmy się i upiekłyśmy bezglutenowe i bezlaktozowe ciasto czekoladowe.
Wróćmy do 22 lutego. Kiedy przyszła Anita, to Shima poszła z nią do pokoju, aby
Czasami "coś" (np. noże od miksera) wpadają do ciasta ;)
się przebrać w mundur (ta zbiórka była pierwszym pokazem całego patrolu w mundurze), a w tym czasie Nami przygotowała świeczki na cieście i prezent urodzinowy. Vanill była bardzo zaskoczona, kiedy po zejściu na dół wszyscy zaczęli jej śpiewać "Sto lat". Zdmuchnęła świeczki i otrzymała od nas prezent - czarny plecak typu "kostka" z przypiętą lilijką do klapy (warto dodać, że od tamtego momentu każda dziewczyna z patrolu takowy posiada). Potem rozpoczęły się luźne rozmowy, w tym dyskusja na temat życzeń wysyłanych hurtowo oraz kartek świątecznych (m.in. czy warto oraz co ma większą wartość sentymentalną). Na samym końcu zrobiliśmy wspólnie zdjęcie, a nasz patrol nagrał filmik o tym, czym jest braterstwo, kiedy je poczułyśmy i co życzymy z okazji tego cudownego dnia.


A tak wyglądało gotowe ciasto. Było pyszne! :)

Beskidu Żywieckiego czar, czyli o naszym zimowisku słów kilka




fot. Barbara Kurzyńska
Dnia 30 stycznia szczep S.H.R.O.N., do którego należy Itinera (czyli drużyna, w której działamy) wyruszył na zimowisko w Beskid Żywiecki. Z naszego patrolu pojechała Shima, a w trakcie dotarła Nami.
To był cudowny czas, pełen wyzwań i walki z samym sobą i swoimi słabościami. Każda z nas wyciągnęła coś dla siebie, a to wszystko w atmosferze dobrej zabawy i doborowego towarzystwa. Zwiedziłyśmy też Muzeum Miejskie w Żywcu, w którym udało nam się spotkać kruka!
Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć :)


Każdego dnia mogliśmy podziwiać takie oto widoki, fot. Barbara Kurzyńska
fot. Sławomir Żołnierczyk

Nami w swoim żywiole - z zabawkami :) Muzeum Miejskie w Żywcu, fot. Sławomir Żołnierczyk

Shima już w nowym mundurze, z czarnym krukiem :) Muzeum Miejskie w Żywcu, fot. Barbara Kurzyńska


Nami jeszcze w starym mundurze, ale już we właściwych barwach,Muzeum Miejskie w Żywcu, fot. Barbara Migoń

środa, 15 lutego 2017

Warsztaty krawieckie

W styczniu ruszyły profesjonalne warsztaty krawieckie dla wędrowniczek, które organizują... Nasze cudowne druhny, Basia M. i Anita!
Na ten moment kursanci (tak tak! Chłopak też bierze udział!) uczą się podstawowych szwów i robią wzornik, poznają arkana krawiectwa (różne tajemnicze literki oznaczające dane wymiary ludzkie), a już wkrótce nauczą się modelować i rozpoczną swoje pierwsze wyroby krawieckie!
W planach również zagłębienie się w materiałoznawstwo (od czego specjalistką jest Anita) i wiele innych ciekawych rzeczy.
Relacja z warsztatów będzie pojawiać się co jakiś czas, a tymczasem szykujemy jeszcze jedną krawiecką niespodziankę dla Was... ;)

środa, 8 lutego 2017

Byłyśmy na zimowisku, ale dzisiaj nie o tym...

Przez ostatni tydzień (31.01.-5.02.) nasz patrol uczestniczył w zimowisku szczepu SHRON w Beskidzie Żywieckim. Ale dzisiaj nie chcemy Wam o tym opowiedzieć, bo wcześniej Basia-Nami była na kursie wychowawców kolonijnych, a Basia-Shima i Anita rozpoczęły prowadzenie warsztatów krawieckich. Dzisiaj o patrolowej, później o warsztatach krawieckich, a w następnym tygodniu o zimowisku.
No to oddajmy głos Basi K.:
Pierwsza myśl odnośnie mojego uczestnictwa w kursie wychowawców pojawiła się, kiedy na stronie facebookowej Okręgu Małopolskiego ZHR pojawiła się informacja, że taki kurs ma się odbyć. Niestety za pierwszym podejściem się nie udało, bo nie zebrała się odpowiednia ilość chętnych, ale pod koniec grudnia zaczęły padać pytania "A co z kursem?", "A może by zrobić kurs wychowawców" i w ten oto sposób zebrawszy ok. 13-14 chętnych udało się przekonać kilka osób w Okręgu, że kurs powinien się odbyć.
Ostatecznie pojawiło się 7 osób, z którymi przez dwa weekendy spotykaliśmy się, żeby poznawać arkana metod wychowawczych i tak dalej, w skrócie - wszystko, co mogłoby nam się przydać w pracy jako wychowawcy, a większość wiedziała, czym to się je, bo już trochę harcerzami są ;) Ale program kuratorium jest dostosowany do wszystkich osób, a nie tylko do harcerzy, więc też musieliśmy przez to przejść
Na pewno uzyskałam wiele nowych umiejętności (no dobra, głównie dowiedziałam się, co mnie czeka pod względem prawnym, gdy coś zawalę, bo pozostałe informacje już miałam). Ale ważniejsza chyba była atmosfera na kursie - żartowaliśmy sobie, każdy z każdym rozmawiał, można było się powygłupiać.
Nasza patrolowa zdała egzamin (53/60) i uzyskała uprawnienia wychowawcy. I kto wie, może wkrótce wykorzysta je w pracy z patrolem? :D

PS Jak zapewne zauważyliście - pojawił się dość specyficzny post z przepisem na omleta. Jest to pierwszy post do zakładki "Coś z niczego", ale jeszcze próbujemy odkryć, jak zrobić zakładkę, a nie stronę ;)